niedziela, 2 sierpnia 2015

Stosik: lipiec


Niby już mam wakacje od jakiegoś czasu, ale lipiec minął mi jak z bata strzelił. Może to przez to, że był to dla mnie miesiąc, w którym miałam trochę bieganiny. Jednak znalazłam chwilkę aby pójść dwa, bądź trzy razy do empika a tam kupiłam sobie co nie co. Poza tym udało mi się nawiązać współpracę z trzema wydawnictwami z czego jestem bardzo zadowolona. Do jednego z nich "dobijałam się" przez dłuższy czas, aż w końcu się udało. :D 

Tak więc prezentują się egzemplarze recenzenckie jakie otrzymałam w tym miesiącu:


Sama przyznaję, wyszedł z tego pokaźny stosik. W dodatku jest przewaga wydań JPFu. Co więcej mogę dodać to sprawność z jaką działają. Nie ma jakiś późnych przesyłek czy strachu o to czy tomik dojdzie czy nie (tak zdarzało mi się, że moje egzemplarze gubiły się w drodze i w tajemniczych okolicznościach znikały). Miałam od nich dwie paczki na początku miesiąca oraz kilka dni temu przyszła mi paka z Mega Mangami. Nic tylko czytać i pisać recenzje.


O tych trzech mangach wypowiadałam się w recenzjach, więc odpuszczę sobie zbędne powtarzanie. Zapraszam do czytania! 

>>Goth<<          >>Wzgórze Apolla<<          >>Strażnik domu Momochi<<



Wczoraj zaczęłam czytać Hideout, dlatego tego możecie spodziewać się najszybciej. Później to już zobaczymy co będzie. XD Ale trochę czytania mi się szykuje. :P Poza tym jestem pod wrażeniem wydania. Słyszałam o tym, że czerń w środku Mega Mang jest taka jak w starszych wydaniach JPFu ale nie wierzyłam póki nie zobaczyłam. 


Tutaj kilka mang jakie zakupiłam. W tym stosiku znajduje się jedna prenumerata oraz moje nabytki z empika.


Czasem jest tak, że wydawnictwu braknie egzemplarzy recenzenckich. Tak stało się w moim przypadku, dlatego postanowiłam zakupić sobie Demona Grzechu. W końcu bardzo lubię kreskę Kiyohary, więc nie mogłam przegapić tej jednotomówki. Kupiłam ją dwa dni temu, przez co też nie miałam jeszcze sposobności aby ją przeczytać. Ze Śmiechem w chmurach jest tak, że czekałam aż wyjdzie ten ostatni tomik. Przeczytałam tylko trzy pierwsze. Jednak wydarzenia jakie zostały tam przedstawione zmusiły mnie aby poczekać do końca. Poza tym seria po drugiem tomie (>>recenzja<<) sprawiła, że zakochałam się w niej i stała się moim must have. Ale szóstka była zakupem nieplanowanym. Poszłam po Naruto #69, a wróciłam ze Śmiechem. heh


To nie oznacza, że nie udało mi się dopaść Naruto. Po raz kolejny miałam sposobność zajrzeć do empika, dlatego pokusiłam się jeszcze o tomik, który planowałam. Głównym powodem tego zakupu jest fakt, że nie mam zamiaru czekać na zakończenie animacji jeszcze z dobre pół roku jeżeli nie więcej. Wzięłam też możliwość, że manga może różnić się od wersji tv, ale już nie wytrzymam (Skanlacje nie wchodzą w grę - i tak już dużo patrzę w monitor). Poza tym chociaż Naruto od jakiegoś czasu przypomina jeden wielki surrealistyczny obraz, nie potrafię przestać kochać tej serii. Telenowela telenowelą, ale i tak feelsy nie gasną. :P
Na koniec moja prenumerata - Jak zostałam bóstwem!?. Więcej o tomiku w recenzji. :D (>>KLIK<<)


W tym miesiącu dotarła do mnie moja czerwcowa przesyłka z Japonii. Pokusiłam się na nią ze względu na to, że artbook Io Sakisaki przez jakiś czas był niedostępny, a gdzieś z początkiem czerwca na nowo się pojawił. Nie mogłam przepuścić tej okazji, dlatego też zamówiłam jeszcze kilka innych "zabookmarkowanych" książeczek.


Drugi artbook od Yany Toboso - jednego z moich mangakowych bóstw (Kiedyś może zrobię panteon XD). Nie mogłam go zostawić. Kocham patrzeć na Sebastiana oraz na arty autorki, dlatego... No po prostu nie mogłam. :P Poza tym książeczka prezentuje się wspaniale, ale o tym kiedyś będzie w recenzji. :D Prócz Yany Toboso i Io Sakisaki zakupiłam cieniutki artbook od CLAMPa z Kobato. Pokusiłam się głównie przez to, że był dużo tańszy od innych artbooków oraz popatrzyłam na niego przez pryzmat Your Eyes Only - Chii's Photography. Co więcej, lubię Kobato oraz lekkość CLAMPa.
Ostatnią rzeczą w paczce był mangowy magazyn - Betsuma Margaret. To właśnie tutaj wychodziły moje kochane Ścieżki Młodości. I właśnie z powodu Io Sakisaki kupiłam ten magazyn. Znajduje się w nim pierwszy rozdział Omoi, omoware, furi, furare - nowej serii Io i jako fanka mangaki posłuchałam diabełka na ramieniu i zamówiłam. Mam nadzieje, że niektórzy wiedzą co to za uczucie, które mówi, że jest to zbędne, ale nie możesz bez tego żyć!


Jako ostanie to zawartość paczki, której się w ogóle nie spodziewałam w tym miesiącu. Jest to drobny prezent od mojej koleżanki z Japonii. Od czasu do czasu wysyłamy sobie jakieś drobiazgi oraz pisujemy listy. tym razem dostałam troszkę słodkości, wachlarzyk (do tego adnotację, że po japońsku składany wachlarz to sensu) oraz pudełeczko z Furin, który jest ozdobiony w fajerwerki - idealny prezent na lato. :3

Tak sprezentował mi się lipiec. Teraz czekam, co przyniesie sierpień. Na dniach drugie urodziny bloga. Pod koniec miesiąca moje. Jak tak sobie o tym pomyślę, to aż mnie w krzyżu łupi. XD Tak więc do kolejnego zobaczenia! :D

25 komentarzy:

  1. Aż mnie ciekawi ile zapłaciłaś za tę przesyłkę z Japonii na polskie? :D
    Piękne zdobycze!
    Osobiście poluję na "Wzgórze..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli dobrze pamiętam to coś ponad 250 zł. Dokładnie nie pamiętam. Cóż, jest to kosztowne, ale ile sprawia radości. :3

      Usuń
    2. Do tego są właśnie pieniądze - do sprawienia przyjemności a nie trzymania w portfelu ;)

      Usuń
    3. Aww, też sięprzymierzam do zakupu z Japonii - mam zamiar zamówić całe 49 tomów Glass Mask. Póki co nie będę w stanie przeczytać, ale czego się nie robi, żeby mieć ukochaną historię na półce. Tak więc rozumiem doskonale takie zakupy. :3

      Usuń
  2. Cała masa smakowitości, tylko pozazdrościć :D Ja obecnie czytuje Puella Magi Madoka Magica: The different story (kupiłem sobie trzy tomiki) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam tą Madoke i była całkiem, całkiem. Ja mam chrapkę na The Movie Rebellion, ale jak na razie muszę ją sobie odpuścić. Mam dużo innych tytułów, które chciałabym dozbierać. :P

      Usuń
  3. Tyle Mega Mang za darmo to naprawdę srogie pieniądze @_@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, dlatego będę dozgonnie wdzięczna JPFowi. T>T

      Usuń
  4. Przesyłki z dalekiej Japonii to jest coś :D na początku lipca też taką dostałam ale trochę mniejszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ła, ładny zestaw :D Ciekawa jestem co powiesz o "Mój drogi Bracie...", mnie zostawiło z mieszanymi uczuciami (ale też z zadowoleniem, że przeczytałam).

    Słuchaj, a nie chcesz może odkupić 1 artbook Kuroshitsuji xD? Akurat go sobie z Niemiec przywiozłam, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku, że jednak nie jest on dla mnie (nie ma to jak impulsywny zakup). Tak tylko podrzucam pomysł ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wzięłam się za Hideouta oraz Klan Poe, ale i na Mój drogi bracie przyjdzie pora. :D

      Wiesz... Z chęcią kupiłabym, jakbym nie miała. XD Już zdążyłam zaopatrzyć się w japońską wersję. :P

      Usuń
    2. Ale gdybyś chciała kogoś obdarować albo doszła do wniosku, że lubisz ten artbook tak bardzo, że chcesz mieć dwa wydania, to daj znać xDDD

      Usuń
    3. Od razu dam ci znać. XD

      Usuń
    4. Ja chętnie był odkupiła (o ile mnie stać będzie xD) ;)

      Usuń
  6. Łooo ile megamang! Opłaca się to recenzowanie! xD
    Kobatowy artbook chociaż cieniutki to jest naprawdę śliczny. <3
    Ja walczyłam ze sobą, żeby nie zamawiać magazynów, bo są mega ciężkie i przez wysyłkę średnio się ten interes opłaca i jak na razie mi się udało (może dlatego, że jestem bankrutem i nie mam już kasy na nic ^^").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że jak na taką grubość to jest on bardzo leciutki. :P Jest w nim kilka mang, które w wolnej chwili będę chciała bardziej obczaić. Poza tym mogę ćwiczyć swoje czytanie bez lupy. xD

      Usuń
    2. No tak, to ten japoński, ekologiczny papier, on jest lekki, ale i tak bardzo nie podoba mi się stosunek ceny magazynu do wysyłki, która jest 2 razy od niego wyższa (mówię o najtańszej formie, czyli salu na cd japan), chyba że to tylko te magazyny co ja bym chciałą tak drogo wychodzą. ^^" Może w większej paczusi ci się opłacało, ale tak osobno zamawiać to trochę lipa. T.T

      Usuń
    3. Co fakt, to fakt. Gdyby chciało się samą gazetkę to będzie wychodzić coś koło 50 zł. Jak komuś bardzo zależy to sobie będzie kupował. :P Ja na razie jestem zadowolona z tego co mam. W najbliższej przyszłości nie planuję kupować kolejnych numerów. Ale, znając mnie, jak będzie jakaś przesyłka z Japonii to pewnie się skuszę. XDD

      Usuń
  7. Poproszę o notkę-pokazówę artbooka z Kurosha! Mam pierwszą część i druga mnie kusi, może notka przyspieszyłaby proces decyzyjny. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurosh na pewno się pojawi, więc obserwuj. :3 Na za trzy tygodnie już mam zaczętą, dlatego pierwsza część Kurosha, pewnie pojawi się za 6 tygodni. :D Ale zobaczymy, może kolejna notka pojawi się za dwa tygodnie (w końcu miałam tydzień do tyłu...)

      Usuń
  8. Argh, zazdrość mnie pożera.

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki Kobaciowy artbook to bym sobie chętnie przygarnęła, tak samo jak i drugi tom Tomie, bo strasznie mnie ten tytuł wciągnął *U*.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się doczekać Twojej recenzji Tomie :>
    Ile u Ciebie dobra w tym miesiącu o.o Skąd zamawiałaś te japońskie cudeńka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze zamawiam z cdjapan.co.jp :3
      Tomie pojawi się w kolejnym tygodniu. :D

      Usuń
  11. Tyle bogactwa!
    Mnie od Mega Mang odstrasza trochę wydanie - z jednej strony spoko, że całość w jednym tomie, nawet taniej wychodzi, ale jak kupię taką cegłę i mi się nie spodoba, to będzie to uczucie straconych pieniędzy.
    Braciszka miałam okazję przeczytać i pożyczyć i była to całkiem fajna historia, ale jednak nie aż tak, żebym chciała ten tytuł na swojej półce. XD
    No i oczywiście czekam na recenzje. ~

    OdpowiedzUsuń