wtorek, 26 sierpnia 2014

65. AO NO EXORCIST ~Kazue Kato - TOMIK CZWARTY




Tytuł: Ao no Exorcist
Tytuł alternatywny:
青の祓魔師 [Ao no Futsumashi] ; Blue Exorcist
Autor: Kazue Kato
Wydawca oryginalny: Shueisha
Wydawca polski: Waneko
Ilość stron: 194
Data wydania: marzec 2014
Młodzi egzorcyści pod opieką Yukio i Shury wyruszyli na obóz szkoleniowy, od którego zależy przyznanie im kolejnej misji. Wszystko szło dobrze, dopóki Shiemi nie wpadła w kłopoty. Rin chcąc pomóc przyjaciółce nie powstrzymał swoich płomieni. O mały włos a jego sekret wyszedłby na jaw. Jednak prawdziwe kłopoty dopiero miały się zacząć. Kiedy uczniowie dotarli z powrotem do obozowiska, pojawił się Amaimon. Czy Rin powstrzyma się od używania piekielnej mocy? Szczególnie teraz kiedy w końcu uwierzył, że ma wspaniałych, wspierających go przyjaciół, na których może polegać w każdej sytuacji. Jak zareagowaliby na jego tajemnicę?


Pomyślałam, że skoro mam dziś urodziny to może zrecenzować jedną z najulubieńszych serii? I tak oto pojawia się czwarta recenzja Ao no Exorcist. Tym co najbardziej lubię w tej serii jest bardzo dynamiczna akcja oraz tłumaczenie Waneko. O oryginale nie mogę powiedzieć nic, bo nie czytałam, ale według mnie jest to jedna z lepiej tłumaczonych serii. Wszystkie zagadnienia trzymają się spójnej fabuły i nie można zapomnieć o humorze jaki jest włożony w tą mangę. Sprzeczki pomiędzy Shurą, Yukio oraz Rinem są bardzo zabawne i myślę, że każdemu pojawi się uśmieszek na twarzy. 



Autorka nie przestaje zaskakiwać. W czwartym tomie zaczyna robić się naprawdę poważnie. Fakt, że Rin jest synem Szatana i dziedzicem jego błękitnych płomieni może wstrząsnąć nie tylko jego przyjaciółmi, ale całym światem, który znają tylko egzorcyści. Dla Rina przyjaciele są bardzo ważni i podejmie słuszne, według niego, kroki, aby ich ocalić. Prócz tego wątku, zostają ujawnione, choć w ułamku, zamiary Mephisto. Nie można zupełnie przewidzieć działań szalonego dyrektora Prawdziwego Krzyża. Na jaw wychodzi plan ojca Fujimoto, co do wspólnej przyszłości Rina i zakonu. Przed Okumurą zostaje postawione kolejne zadanie – a raczej szkolenie, będące jednym z warunków zastania przy życiu. Chłopak cały czas podąża coraz to bliżej w kierunku swojego celu – pokonaniu Szatana, ale teraz kiedy poznał co znaczy przyjaźń nie potrafi przestać myśleć o przyjaciołach i dlatego z całych sił stara się naprawić swoje błędy.

Do grona postaci w Ao no Exorcist możemy dodać nowego paladyna –Angela. Jest to osoba trochę o charakterze bufona, a takie przynajmniej sprawia wrażenie. Na pierwszy rzut oka jest to dość porządny pan, ale kiedy otwiera usta czar pryska. „Zostałem paladynem i teraz nikt mi nie podskoczy!” – gdy na niego popatrzę to takie zdanie formułuje mi się w głowie. Poza tym niby jest „święty” ale ludzi (i pół ludzi) traktuje gorzej niż zwierzęta. Tylko przed wysoko postawionymi gra rolę dobrego anioła, w swojej jakże kiepskiej sztuce. Krócej mówiąc, nie lubię tego pajaca... 

Oglądając anime nie przeżywałam tego tak mocno. Nie uważam, że zostało kompletnie źle wykonane, ale chyba po prostu należę do tych osób co wolą czytać mangi niż oglądać anime (chociaż to drugie też lubię...). Poza tym lubię shounenowe historie takiego typu - demony, egzorcyście i inne religijne tematy. Gdy pomyślę o demonach to mam trzy skojarzenia: AnE, książki Cassandry Clare oraz Supernatural. Do tego dochodzi naprawdę dobra kreska oraz prześliczne okładki. Nie są jakieś mocno udziwniane, ale mają to, co przyciąga oko konsumenta. Oby takich tytułów więcej, bo ja nigdy nie będę miała ich dość. 

Ocena fabuły: 10/10
Ocena postaci: 10/10
Ocena „kreski”: 10/10
OCENA OGÓLNA: 10/10

Stroniczki dodam później bo właśnie oczekuję moich przyjaciół. :3 
[Edit: 10.06.2015] Trochę późno, ale cóż, skleroza nie boli... XD

11 komentarzy:

  1. Urodziny? No to w takim razie wszystkiego najlepszego i wielu świetnych mang do recenzowania. :D
    Odkąd pamiętam, czy to w bajkach, czy filmach, anime lub czymkolwiek innym, uwielbiałam momenty, w których sekretna tożsamość bohaterów wychodzi na jaw (lub też niewiele do tego brakuje), więc czwarty tomik AnE naprawdę świetnie mi się czytało (choć przecież i z pozostałymi było podobnie). No a teraz wprost nie mogę się doczekać, aż dotrą do mnie kolejne tomiki, bo jednak wątek z Nieczystym Królem po angielsku czytałam raczej po łebkach i nie pamiętam wielu szczegółów. Będzie trzeba to nadrobić. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia! :3 Tak to są chyba jedne z najlepszym momentów w takich mangach. <3 Ile bym już dała za siódmy tomik!!

      Usuń
  2. Jedna z moich ulubionych serii mang :D akurat posiadam ten tomik w swojej kolekcji~ Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś za mało surowo oceniasz te mangi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby mi się nie podobały to bym pisała, że są złe. :3 Ale jak mi się podobają to przecież nie będę kłamać. xD Jestem fanką, a nie poważnym krytykiem literackim, dlatego jeżeli tytuł jest dobry i mi się podoba to czemu mam pisać o nim złe rzeczy, jeżeli ja takowych nie widzę? Może coś będzie takiego, że mi się nie spodoba, wszystko przede mną. :3

      Usuń
  4. Egzorcysta ma naprawdę śliczne okładki. <3
    A no i trochę spóźnione, ale wszystkiego najlepszego! Żeby wydawnictwa wydawały same Twoje ulubione tytuły oraz, by kasa na nie zawsze była. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę doczekać się tej z Izumo! <3
      Dziękuję!!! :* (oj tak pieniążki by się przydały...)

      Usuń
  5. Dostałam ten tomik na urodziny od przyjaciółki!
    Mephisto jest moją ulubioną postacią! <3
    By Nekow

    http://drawnekow.blogspot.com/ Zobacz moje rysunki a już niedługo też jedno-rozdziałową mangę!
    https://www.facebook.com/drawnekow?ref=hl a także FunPage na Facebooku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam niedawno pierwszy tom, a podchodzą do lektury nie liczyłam na wiele. Manga mnie zaskoczyła i muszę jakoś dobić do czwartego tomu ( ulubiona postać z serii, noo... ). A tak ogólnie to masz talent żeby od sierpnia nie dodać stronniczek x3 Skleroza nie boli, nie ? :3

    OdpowiedzUsuń