poniedziałek, 8 sierpnia 2016

198. [mini recenzja] SŁUŻĄCA PRZEWODNICZĄCA #4 ~ Hiro Fujiwara




Tytuł PL: Służąca Przewodnicząca
Tytuł JP: 会長はメイド様! [Kaichou wa Maido- sama!]
Autor: Hiro Fujiwara
Wydawca JP: Hakusensha
Wydawca PL: JPF
Ilość stron: 192
Data wydania JP: 2007
Data wydania PL: 2014 (październik)
Linki do poprzednich recenzji: 1/2/3

Chyba każdy fan M&A ma kilka takich tytułów, które zawsze wywołują uśmiech na twarzy. Dla mnie jednym z nich jest Służąca Przewodnicząca.Ostatnią recenzję Przewodniczącej pisałam równo rok temu... Pasuje więc, trochę nadrobić tę serię, bo nim się obejrzę, na mojej półce znajdą się, wszystkie osiemnaście tomów. Muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, iż w końcu zdecydowałam się, na recenzje tej serii, bowiem z chęcią przeczytam raz jeszcze o perypetiach służącej i kosmity.

W tym tomiku - jak zwykle - wiele się dzieje. Tak mniej więcej do pierwszej połowy mamy typowe szkole życie w Seice, czyli zamieszanie związane z promocją placówki. Tym razem po szkolnych korytarzach kręci się hipnozer, który za wszelką cenę nie chce aby w Seice znalazło się więcej dziewczyn. Aby pokrzyżować plany Misaki postanawia na zawsze rozdzielić najlepszy szkolny duet. Niestety nie wszystko idzie po jego myśli, bowiem drzwi otwarte Seiki stają się totalnym sukcesem.
Druga część tomiku jest bardziej wakacyjna i dotyczy tej drugiej połowy życia Misaki, czyli Maid Latte. Dziewczyny z kawiarenki wybierają się na weekend na plażę do kurortu siostry kierowniczki. Na miejscu okazuje się, że kurort ledwie sobie radzi. Powodem jest złe ulokowanie na plaży. Aby zdobyć kilku nowych klientów kelnerki-służące postanawiają wejść do akcji. Jest jednak jedna osoba, której nie za bardzo się podoba, aby Miśka paradowała w bikini i fartuszku.

Warto dodać, że w tym tomiku znajduje się kilka dodatków. Pierwszym z nich jest kącik pytań, który jest ułożony tak, aby czytelnik mógł się uśmiechnąć. Przy tym, mogą wlecieć jakieś informacje na temat bohaterów, ale cóż, nie zawsze dostaniemy wyczerpującą odpowiedź. Drugim dodatkiem jest historyjka na około 30 stron, która została oparta na opowieści o Momotarou (Dla zainteresowanych: https://www.youtube.com/watch?v=d86YpcBJajE) Trzecim, ostatnim już bonusem jest rozdział poświęcony tercetowi idiotycznemu.

Najbardziej w tym tomiku podoba mi się część wakacyjna. Jest ona bardzo przyjemna, bowiem dużo się tutaj dzieje między Przewodnicząca a Usuim. Poza tym Misaki co raz bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że Usui nie jest jej obojętny. Oczywiście nie są to takie scenki przemyśleń, jak w słodkim, cukierkowym shoujo, gdyż Misaki nie jest takim typem bohaterki. Widać to po kilku dodatkowych kreskach na twarzy bohaterki. Być może wielka romantyczką nie jestem, ale to mnie bardzo urzekło. Jak nic ciągle kibicuje się Cud-chłopcu, aby w końcu Miśka zauważyła jego starania! A że jest przy tym dużo śmiechu to tym lepiej :D

Ocena fabuły: 7/10
Ocena postaci: 8/10
Ocena kreski: 8/10
OCENA OGÓLNA: 23/30 (77%)

3 komentarze:

  1. Komentarz nie na temat :D Fascynuje mnie, jak to robisz, że dajesz radę pisać tak wiele notek na dobrym poziomie na Magii Mangi i jeszcze czasem na RMK. W ogóle tam się cuda dzieją, 36 notek w miesiącu, czary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Sama nie wiem. Po prostu to lubię. :3 A Karć to już w ogóle jest cyborgiem. XD W porównaniu z nią to ja dodaję baaaardzo mało, bom leń. XD Ale dziękuję. <3

      Usuń
    2. Czy masz Ty rozum i godność człowieka? :D

      Usuń